MANUEL SCHOCH - POŻEGNANIE MISTRZA
To niespodziewane i tragiczne wydarzenie miało miejsce podczas ostatniego dnia seminarium organizowanego cyklicznie przez Manuela Schocha w jego rodzinnej Szwajcarii. W czasie sześciogodzinnej medytacji prowadzonej przez Manuela, poprosił swoich seminarzystów, aby spróbowali zlokalizować gdzie znajduje się jego ciało energetyczne. Kiedy uczestnicy zajęć otworzyli oczy zobaczyli swojego mistrza jednocześnie w dwóch miejscach. Schoch siedział w fotelu, a zarazem stał na środku sali. W pewnej chwili, prawdopodobnie na skutek wielkiego napięcia energetycznego, stracił mowę i osunął się bezwładnie na siedzenie.

Serce Manuela zatrzymało się, a jego energetyczny bliźniak zniknął. Uczestnicy zajęć ruszyli mu z pomocą.

NA WŁASNYM PRZYKŁADZIE
Manuel Schoch urodził się w Lucernie (Szwajcaria) w 1946 roku. Pierwsze lata swojego życia spędził w domu dziecka prowadzonym przez siostry zakonne, które zastraszały swoich podopiecznych. Wraz z innymi sierotami bardzo często był bity, głodzony lub przywiązywany do łóżka za najmniejsze przewinienie. W tych warunkach Manuel zaczął wykraczać poza swoje ciało i nawiązywać kontakt z duchowymi pomocnikami. Dar jasnowidzenia pomógł mu przetrwać strach pierwszych lat swojego życia.
- Pewnej nocy zauważyłem, że zakonnica, która weszła do naszej sypialni z wielkim kuchennym nożem, krzycząc, że zamorduje każdego, kto nie będzie spał, jedynie wyładowuje na nas swoją frustrację spowodowaną wydarzeniami poprzedniego dnia. Obserwując jej aurę dostrzegłem, że sama została wcześniej poniżona przez siostrę przełożoną - opowiadał Manuel Schoch podczas warszawskiego wykładu, który odbył się we wrześniu 2008 roku. - W tym momencie uświadomiłem sobie, że jej zachowanie nie było skierowane bezpośrednio przeciwko nam, lecz jedynie desperacką próba uporania się z własnym poniżeniem. Obecnie wiadomo, że prawie 90% wszystkich naszych zachowań nie jest spowodowane przez poczynania innych, ale wynika bezpośrednio z naszego wewnętrznego stanu psychicznego.

W wieku 6 lat Manuel Schoch opuścił dom dziecka zaadoptowany przez bogatą rodzinę lekarzy. Zawsze uważał, że trudności z dziecięcych lat były początkiem duchowej ścieżki, która pozwoliła mu kwestionować ogólnie przyjęte zasady prowadzenia terapii i stworzyć nowe założenia łączące mistykę z uzdrawianiem.
Schoch na własnym przykładzie starał się obalić jedno z najbardziej popularnych we współczesnej psychologii stwierdzeń, że im bardziej udane i pełne miłości dzieciństwo tym nasze życie będzie szczęśliwsze. Badania biografii osób, które osiągnęły sukces materialny, medialny, lub stały się prekursorami nowych prądów filozoficznych wskazują, że tylko jedna dziesiąta nie miała ciężkiego dzieciństwa, pozostali pochodzili z rozbitych rodzin oraz przeżywali poważne problemy. Dzieje się tak, ponieważ to, jaki jest potencjał danego człowieka zależy wyłącznie od jego aury własności - nieśmiertelnej struktury energetycznej, która pojawia się jako pierwsza przy narodzinach dziecka i jako ostatnia opuszcza ciało umierającego. Aura własności jest niezmienna przez całe ludzkie życie i nie może jej zmienić żadne, nawet najbardziej dramatyczne, wydarzenie z dzieciństwa.

NIEŚMIERTELNE WŁASNOŚCI
Kiedy następuje poczęcie, pierwszą strukturą energetyczną, która pojawia się wokół przyszłej matki jest aura własności. Potem w trzecim lub czwartym miesiącu ciąży tworzy się ciało eteryczne, bez którego dziecko nie może się prawidłowo rozwijać. W przeciągu 12 godzin po porodzie zaczyna kształtować się aura mentalna. Aby całkowicie się uformowała przeciętnemu człowiekowi potrzeba jest na to 28 lat. Między ciałem eterycznym i aurą mentalną tworzy się pewna specyficzna energia nazywana aurą emocjonalną. W przypadku śmierci człowieka jako pierwsza zanika aura mentalna związana z naszym umysłem i intelektem. Jej zniknięcie wskazuje na to, że nie jest ona strukturą reinkarnującą się. Za aurą mentalną zanika aura emocji, a potem ciało eteryczne. Pozostaje jedynie aura własności, która nienaruszona opuszcza ciało. Na podstawie własnych obserwacji ciała, umysłu i struktury ludzkiej aury Manuel Schoch stworzył Terapię Czasu pozwalającą na przejście holistycznej transformacji wyzwalającej człowieka z okowów jego własnego umysłu.

JESTEŚ, JAKI JESTEŚ
Jeżeli zaakceptujemy, że posiadamy energetyczną strukturę niezmiennych własności to będziemy mogli także odrzucić pojęcie karmy, albowiem uwalniamy się od łańcucha przyczynowo-skutkowego oraz kary. Sprawia to, że powinniśmy przestać marnować energię na walkę ze swoimi słabościami. Wszystkie słabości czy negatywne emocje są immanentną częścią rodzaju ludzkiego i nie wypływają ani z historii ani z naszego wewnętrznego ja. Każdy zna radość, szczęście, smutek, agresję i strach. Nie ma na świecie kultury, która nie bazowałaby na grze tych uczuć i emocji, dzięki temu ludzie mogą rozpoznawać się wzajemnie i komunikować.
Także próba kontrolowania naszych słabości wynikających z charakteru najczęściej kończy się fiaskiem, ponieważ jedna struktura myślowa nie może być nadrzędną nad inną strukturą myślową tego samego umysłu. Kontrola, jaką sprawuje nasz umysł nad ciałem fizycznym wcale nie oznacza, że może on kontrolować własne, lecz z jakichś powodów niepożądane, procesy myślowe. Prowadzi to wprost do depresji, zaburzeń psychotycznych i załamań nerwowych. Człowiek nie może prawidłowo funkcjonować w stałej atmosferze strachu i braku zadowolenia z życia wynikającego ze świadomości tego, co powinien lub nie powinien zrobić lub uczuć, które się w nim pojawiają.
Nie należy także popadać w kolejną pułapkę psychologii sugerującą, że powinniśmy zaakceptować siebie i swoje ciało. Uruchomienie myślowego procesu skłaniającego nas od samoakceptacji jest kolejnym procesem kontroli jednych myśli nad drugimi. Tego typu podejście sprawi, że nigdy nie zakochasz się w sobie samym. Miłości nie można praktykować ani się nauczyć, gdyż nie jest to uczucie, ale stan bycia.

WSPÓŁCZESNA MEDYTACJA
Zdaniem Manuela Schocha umysł uwielbia tworzyć wszelkie wyjaśniające struktury, ponieważ nie może znieść pustki. Nie ma także znaczenia czy będą one zgodne z rzeczywistością, wystarczy jednak, że się pojawią pozwalając na uspokojenie myśli. Dzięki wyjaśnieniom umysłu (takim jak wprowadzenie pojęcia czasu) dochodzi do ewolucji i ciągłego rozwoju ludzkiej rasy. A ponieważ umysł nie jest w stanie zajmować się pustką tak trudno doprowadzić go do relaksacji i wyciszenia. Niestety większość współczesnych terapeutów nie proponuje zrozumienia procesu relaksacji starając się jedynie wprowadzić go poprzez zrelaksowanie naszego ciała. Niestety ciało jako przedłużenie umysłu uważa, że powinno być ciągle gotowe do robienia czegoś.
Nie można, więc zmusić umysłu, jak zaleca to większość starożytnych tradycji filozoficznych, do osiągnięcia stanu pustki, oznaczającej brak myśli. Zdaniem Schocha możemy jedynie skupić się na obserwowaniu pustej przestrzeni pomiędzy jedną a drugą myślą, pozwalając im swobodnie przepływać.
- Każda myśl jest opisem jakiegoś wydarzenia lub emocji, w którym to opisie zostaje zamrożona spora dawka energii. Skupiając się na przestrzeni między nimi możemy doprowadzić do wyzwolenia tej energii. Ludzki umysł wytwarza w ciągu jednej sekundy, co najmniej siedem różnych myśli. Nie możemy ich zatrzymać gdyż wtedy doprowadzilibyśmy nasze ciało do śmierci mózgowej. Jednak dzięki współczesnej medytacji, którą stosuję od wielu lat możemy skupić się na pustej przestrzeni między myślami. Dzięki temu rozhuśtana sinusoida naszych imaginacji będzie powoli słabła, aż wreszcie zamieni się w idealnie płaską taflę spokojnego jeziora. Obserwacja przestrzeni wyzwoli uwięzione w myślach wielkie pokłady energii i sprawi, że uzyskamy wystarczająco dużo miejsca do zaistnienia miłości. Natomiast między miłością a pustką, rozumianą jako wyciszenie, różnica jest już minimalna - twierdzi Manuel Schoch.

DEPRESJA - BRAK PERSPEKTYWY
Zgodnie z Terapią Czasu większość chorób pojawiających się w ciele lub psychice wynika z utraty perspektywy. Dochodzi do tego na skutek urazu, czyli dramatycznego doświadczenia lub jakiegoś ciągu dramatycznych doświadczeń. Brak energii perspektywy doprowadza system immunologiczny do załamania. Utrata perspektyw sprawia, że umysł zapada się w nicości, której się boi i w której nie może prawidłowo funkcjonować. Najbardziej widocznym przykładem załamania się energii perspektywy jest depresja. Na nic się zda otaczanie miłością osoby pogrążonej w depresji, jeśli ona sama nie dostrzeże w swojej przyszłości jakiejkolwiek perspektywy. Natomiast najbardziej nawet traumatyczne przeżycie nie jest w stanie załamać człowieka, jeśli nie stracił on swoich perspektyw.

W Terapii Czasu uzdrawianie polega nie tylko na odbudowaniu energii perspektywy, ale także na dokonaniu kolejnego kroku i zbliżeniu się do aury własności. Zabieg ten Manuel Schoch, określił mianem depersonalizacji gdyż aura własności nie jest strukturą personalną i nie podlega wpływowi naszego ja.

POŻEGNANIE
Po mimo natychmiastowej akcji reanimacyjnej i przewiezieniu Manuela Schocha do pobliskiego szpitala mistyk zmarł w jedenaście godzin później nie powróciwszy do ciała i nie odzyskując przytomności. Ciało mistrza zostało skremowane, a jego prochy rozsypano po świecie. Dwadzieścia dni później podczas obchodów Święta Zmarłych w jednym z kościołów w Zurychu zgromadziło się ponad 700 osób, aby pożegnać swojego mistrza. W czasie uroczystości odczytano kilka fragmentów książek Schocha w różnych językach, po polsku recytował wieloletni uczeń i przyjaciel Manuela, terapeuta Marek Kukułka. Potem w kościele zabrzmiały ulubione przez mistyka utwory muzyczne. Atmosfera pożegnania była bardzo podniosła, a obecność energii ducha Manuela wyczuwali prawie wszyscy zgromadzeni.

opracował
Włodzimierz Adam Osiński
Tekst zamieszczony w miesięczniku "Czwarty Wymiar" nr 4/2009.