UZDRAWIAJĄCA ENERGIA
Z Jesusem Lopezem, terapeutą i uzdrowicielem pracującym z energią kundalini rozmawia Włodzimierz Osiński

- Kiedy po raz pierwszy zaczęły objawiać się Twoje uzdrowicielskie talenty?
- Już jako dziecko fascynowałem się duchowością i życiem po śmierci. Kiedy miałem sześć lub siedem lat wstawałem codziennie o szóstej rano żeby medytować i się modlić. Miałem taką wewnętrzną potrzebę. Moja mama wspominała, że potrafiłem tak głęboko patrzeć ludziom w oczy, że wszystkich przechodziły dreszcze. Kiedy dorosłem zacząłem brać udział w wielu seminariach poznając różnorakie metody rozwoju duchowego i uzdrawiania. W czasie jednego z takich warsztatów ujrzałem przed sobą świętego Ojca Pio, który przemówił do mnie i pobłogosławił darem uzdrawiania jaki obecnie wykorzystuję pracując z podnoszeniem uzdrawiającej energii kundalini. Swoją metodę nazwałem duchowym przebudzeniem poprzez trans (Spiritual Awakening Trance).

- Czy możesz przybliżyć naszym czytelnikom swoją metodę pracy?
-
Jest to szczególny rodzaj aktywacji energii kundalini. Takie uzdrawianie powoduje jednocześnie przyspieszenie duchowego rozwoju. Kiedy człowiek znajduje się w stanie transu wzmagają się wszystkie siły witalne jego organizmu. Wzmożona fala energii przepływająca przez całe ciało jest tak silna, że czasem objawia się spontanicznym poruszaniem rękami i nogami, kręceniem głową lub drgnięciami. Taki mimowolne drgnięcia powodują zainicjowanie szeregu głębokich procesów, w wyniku których dochodzi do uwolnienia się od problemów nie tylko fizycznych ale także psychicznych lub emocjonalnych. Osobom będący w transie przed oczami pojawiają się kolory oraz różne sceny z ich życia, które mają kluczowe znaczenie w procesie terapeutycznym, gdyż wskazują korzenie lub jak kto woli praprzyczynę różnych dolegliwości. Odnalezienie źródła problemu sprawia, że często dochodzi do spontanicznego uwolnienia się od choroby lub zaktywowania procesu terapeutycznego. Podczas transu nikt nie odczuwa bólu ani innych nieprzyjemnych dolegliwości. Po zakończeniu całego procesu wprowadzam uczestników terapii w głęboką medytację, aby ich ciała zupełnie zrelaksowały się.

- Czy w uczestnikach Twojej terapii zachodzą jeszcze jakieś zmiany?
- Transowe przebudzenie energii kundalini, która jest podstawową energią odpowiadającą za funkcjonowanie naszego ciała (niesłusznie utożsamianą jedynie z popędem seksualnym), wprowadza wiele pozytywnych zmian w naszym życiu. Aktywizuje samo uzdrawiające siły organizmu i sprawia, że człowiek, jak nigdy przedtem, ma możliwość uświadomienia sobie swojej wielowymiarowości. Wiele osób przestaje utożsamiać się ze swoim ciałem rozumiejąc, że jesteśmy istotami duchowymi, które tylko przez krótką chwilę wcielają się w ciała fizyczne wykorzystując je niczym nurek posługuje się swoim skafandrem.
Bywa, że zwiększona dawka energii wypełniająca nasze ciała otwiera "wymiary", które dotychczas były przed nami ukryte. Wyzwalamy się od wielu psychicznych obciążeń wprowadzając w życie relaks i spokój. To wszystko sprawia, że ciało po prosu przestaje chorować, a dotychczasowe dolegliwości znikają, gdyż odpowiadające za ich powstawanie negatywne wzorce zostają usunięte z naszych powłok subtelnych. Przestajemy odczuwać także "bólu istnienia", a na jego miejsce pojawia się spokój i radość z każdego kolejnego dnia życia.

- Kiedy obserwowałem Cię przy pracy zauważyłem, że osobom będącym w transie przykładasz także dłonie, czy ma to zintensyfikować cały proces?
- Wiele osób zadaje mi to pytanie sądząc, że dostrzegam w ludzkim ciele jakieś blokady, które wymagają dodatkowego zastrzyku energii. W istocie, kiedy kogoś dotykam to wprowadzam go wyższe stany świadomości. Jedną z moich zdolności jest umiejętność rozpoznawania energii, jakimi emanują inni ludzie, a przez to wiem co myślą i odczuwają. Potrafię także dostrzec w jakim obszarze ciała lub ludzkiego życia umiejscowiona jest blokada. Kiedy zlokalizuję takie miejsce, przykładam dłonie przywracając właściwy przepływ energii. Choć niektóre zmiany są wyjątkowo subtelne, po latach pracy nabyłem niezbędnego doświadczenia, które umożliwia mi dość szybkie odnajdywanie większości takich blokad. Widzę także co dzieje się z osobami będącymi w transie i czego w danym momencie potrzebują.
Większość osób skupia się na powierzchni problemu, natomiast dzięki mojej pomocy mają szansę "zanurkować" nieco głębiej, aby zebrać prawdziwe "perły" leżące na samym dnie swojej psychiki.

Żeby jednak dotrzeć, aż tak głęboko musimy przejść przez swoje ciemne strony, co nie jest zazwyczaj zbyt miłe. Rozpoznanie i przyjęcie do wiadomości posiadania "strefy cienia" nie należy do najłatwiejszych zadań. Dopiero, kiedy to zrobimy, zdajemy sobie sprawę jak wielkie energetyczne ciężary dźwigaliśmy przez całe życie.

- Rozumiem, że takie "nurkowanie" w psychice nie jest łatwym zadaniem i wymaga zaangażowania z obu stron.

- Oczywiście. Żeby przebić się przez "mrok" potrzebujemy odpowiedniej dawki jasności dlatego moja metoda to także praca ze światłem, które daje nam możliwość rozświetlenia ciemnej strony i ułatwia wyzwolenie ukrytego w nas wewnętrznego światła. Tam gdzie jest światło jest także cień czyli ciemność. Każdy z nas musi uporać się z tym fenomenem na swój własny sposób.
Jeżeli zbliżę swoją rękę do takiego zaciemnionego miejsca, które zwróciło moją uwagę zazwyczaj odczuwam wydobywające się z niego ciepło. To bardzo ważny etap mojej pracy, szczególnie dla nowych osób, które wymagają więcej kontaktu fizycznego, aby poczuć się pewniej, zaufać terapeucie i odpuścić potrzebę kontroli. Osobom, które przeszły już kiedyś proces transu wystarczy moja obecność i modlitwa na początku seminarium, aby samodzielnie wejść w indywidualne głębokie procesy.

- Twoim zajęciom towarzyszy specjalna intensyfikująca muzyka. Czy jest ona konieczna do zainicjowania całego procesu wejścia w trans?
- Muzyka nie jest warunkiem koniecznym i zajęcia mogą odbywać się także w absolutnej ciszy. Zauważyłem jednak, że podczas wchodzenia w bardzo głębokie procesu muzyka pomaga uczestnikom transowego przebudzenia w łatwiejszym pozbyciu się kontroli

- Ktoś postronny obserwując zachowanie osób wprowadzanych przez Ciebie w trans może pomyśleć, że ta metoda jest tylko dla młodych i odważnych. Czy to co robisz, nie jest niebezpieczne dla osób chorych i starszych?
- W żadnym wypadku. Prowadzę swoje zajęcia od wielu lat i wszyscy ukończyli je cali i zdrowi. Pobudzenie energii kundalini jest ogromnym wzbogaceniem dla wszystkich uczestników seminarium.

- Dlaczego wyzbycie się kontroli jest tak ważnym zadaniem. Wiele osób panicznie boi się utracić kontrolę na sobą i swoim życiem. Co mógłbyś zalecić takim osobom?
- Tak naprawdę kontrola jest pierwszym objawem pojawiających się blokad. Uczestnicy zajęć nie muszą się jednak obawiać bo nie stracą kontroli na tyle, by nie być świadomymi zachodzących w nich procesów. Kontrolę odpuszczają jedynie "zaawansowane dusze", które są w stanie całkowicie zaufać i oddać się sile wyższej. W transie przebudzania energii kundalini świadomość i podświadomość spotykają się pośrodku, dlatego też wszystko, co się z nami dzieje będziemy świadomie odbierać. Musimy zadać sobie też pytanie, co chcemy robić w swoim życiu: tkwić w ułudzie, że wszystko kontrolujemy będąc jednocześnie przepełnionymi cierpieniem czy otwierając się na trans pozwolić, aby nasze wewnętrzne światło i wiele ukrytych potencjałów wydostało się na powierzchnię. Ile jeszcze śmierci i narodzin musimy przejść, by zrozumieć, że człowiek powinien łapać każdą szansę na lepsze życie.

- Dziękuję za rozmowę.
- Dziękuję, pozdrawiam i do zobaczenia w Polsce.

Rozmawiał: Włodzimierz Adam Osiński
współpraca: Monika Mazur

Wywiad zamieszczono w miesięczniku "Czwarty Wymiar" nr 5/2016

JESUS LOPEZ
Przyszedł na świat w rodzinie hiszpańskojęzycznej. Już w dzieciństwie miał pierwsze kontakty ze Światem Duchowym.
W młodości rozwinął umiejętność kontaktu z istotami duchowymi poprzez różne techniki uzdrawiania, hipnozę i techniki medytacyjne. Opracował swój autorski system Duchowe Przebudzenie (Spiritual Awakening Healing).
Od 2006 roku pracuje w swoim własnym Centrum prowadząc seminaria i sesje. Dzięki pomocy istot duchowych przepływające przez niego subtelne energie przekazuje ludziom, tak aby mogli docierać do wyższych stanów świadomości.

20 - 21 V 2017 - Kraków
Przebudzenie Duchowe z Jesusem Lopezem
Spiritual Awakening Healing - Praca z energia Kundalini